wiersz o wakacjach

Temat: L. Staff - "Kowal"
Leopold Staff, poeta „trzech pokoleń”, zadebiutował jako artysta w 1901 roku tomem „Sny o potędze”. Był to okres rozkwitu poezji i poetyki Młodej Polski. Tom ten był mocno osadzony w jej konwencji i zawierał liczne typowe dla niej wiersze. Znajdowały się w nim także utwory stanowiące próbę obalenia panującego w poezji dekadentyzmu. Najlepszym tego przykładem jest sonet „Kowal”. Tematem dominującym sonetu jest doskonalenie własnych możliwości, a co za tym idzie budowanie własnej osobowości. Na pierwszy plan wysuwa się postać kowala – symbol człowieka zmierzającego konsekwentnie do obranego przez siebie celu, dążącego do doskonałości. ... przedstawiona w kategoriach fizycznych („pięści mej gromy potworne”). Zwraca na to uwagę szerokie zastosowanie czasowników o dużym ładunku ekspresji: „wyrzucam”, „wykuwam”, „ciskam”, „rozbijam”. Każdy z nich potwierdza moc i determinację kowala, umiejącego rozpoznać własne możliwości. Postać „kowala” oraz obraz wulkanu (który „z swych otchłani bezdennych” wyrzuca „kruszce”) kojarzą mi się ze znanym z mitologii greckiej Hefajstosem zwanym również Wulkanem. Był on bogiem kowali oraz kowalem bogów. Zawsze przedstawiano go przy pracy, jego pomocnikami byli natomiast cyklopi. Kojarząc tytułowego bohatera z wulkanem podkreślamy jak niesamowitą wagę ma jego wysiłek nie tylko dla niego samego, lecz również dla reszty ludzi. Już w pierwszej strofie można zauważyć, iż „kowalowi” chodzi o budowanie własnej osobowości, odpornej na pokusy słabości i lenistwa. Bohater Staffa realizuje wzorzec nietzscheańskiego nadczłowieka, który potrafi i chce być twórcą własnego życia oraz losu. Sam Nietzsche często określał ideał ubermenchen mianem „wojownika”. Trud, jaki podejmuje „kowal” jest właśnie aktem walki z niedoskonałościami. Praca podmiotu lirycznego rozpoczyna ... swojej duchowej siły. „Kowal” wierzy w ludzkie możliwości. Ufa temu, iż z serca „słabością przeklętego” można wykonać „serce hartowne, mężne, serce dumne, silne”, jeśli tylko człowiek podejmie się prawdziwego wysiłku. Wysiłkiem ... To najbardziej ekspresywny fragment tego sonetu, zawarty jest tu cały sens utworu: niechęć, wręcz pogarda, dla słabości i zmarnowania drzemiącego w każdym z nas potencjału. Wiersz ten utwierdził mnie w wierze w prawdziwą siłę, negując przy tym ostatnimi czasy często propagowaną wizję człowieka pozornie silnego – o wytrzymałej, nic nieznaczącej skorupie i pustym wnętrzu. Najważniejszym jest dla mnie to, że w wierszu można zauważyć brak pewnych, niezgodnych z etyką chrześcijańską, motywów teorii Nietzschego. Są nimi na pewno indywidualna moralność i pogarda dla miłości. Świadczy to o głębokiej interpretacji ów teorii przez Staffa, wypleniającego...
Źródło: zso2.fora.pl/a/a,327.html